Autor |
Wiadomość |
Teresa
Administrator
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32838
Przeczytał: 78 tematów
Skąd: z tej łez doliny Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 16:25, 28 Gru 2008 |
 |
Św. Wincenty z Lerynu - Ojciec Kościoła
Commonitorium
Przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców
W samym zaś znowu Kościele trzymać się trzeba silnie tego, w co wszędzie, w co zawsze, w co wszyscy wierzyli. To tylko bowiem jest prawdziwe i właściwie katolickie, jak to już wskazuje samo znaczenie tego wyrazu, odnoszące się we wszystkim do znamienia powszechności. A stanie się to dopiero, gdy podążymy za powszechnością, starożytnością i jednomyślnością. Podążymy zaś za powszechnością, jeżeli za prawdziwą uznamy tylko tę wiarę, którą cały Kościół na ziemi wyznaje; za starożytnością, jeżeli ani na krok nie odstąpimy od tego pojmowania, które wyraźnie podzielali święci przodkowie i ojcowie nasi, za jednomyślną zaś wtedy, jeżeli w obrębie tej starożytności za swoje uznamy określenia i poglądy wszystkich lub prawie wszystkich kapłanów (biskupów) i nauczycieli.
Więc cóż ma uczynić chrześcijanin – katolik, jeśli jakaś cząsteczka Kościoła oderwie się od wspólności powszechnej wiary? Nic innego, jeno przełoży zdrowie całego ciała nad członek zakaźny i zepsuty. A jak ma postąpić, jeśliby jakaś nowa zaraza już nie cząstkę tylko, lecz cały nasz Kościół usiłowała zakazić? Wtedy całym sercem przylgnąć winien do starożytności: tej już chyba żadna nowość nie zdoła podstępnie podejść.
Pewnego razu ludzie tacy, kupcząc błędami po prowincjach i miastach, dostali się także do Galatów. Pod ich wpływem Galatowie obrzydziwszy sobie prawdę, zaczęli wymiotować (revomentes) mannę apostolskiej i katolickiej nauki, a rozbudowali się w plugawych nowinkach heretyków. Wtedy to tak św. Paweł uniósł w poczuciu swojej władzy apostolskiej, że z największą surowością oświadczył: „Nawet chociażby my lub anioł z nieba głosił wam inną Ewangelię, niż którą ogłosiliśmy wam, niech będzie wyklęty”. Dlaczego mówi: „chociażby my”, a nie raczej: „chociażbym ja”? Bo chce powiedzieć: Chociażby Piotr, chociażby Andrzej, chociażby Jan, chociażby w końcu cały apostołów chór głosił wam inną Ewangelię, niż którą ogłosiliśmy wam, niech będzie wyklęty. Co za straszliwa surowość! By zagrzać do wytrwania w pierwszej wierze, nie oszczędza ni siebie, ni innych współapostołów! Nie dosyć tego! „Chociażby, rzecze, anioł z nieba głosił wam inną Ewangelię, niż którą ogłosiliśmy wam, niech będzie wyklęty”. Nie zadowolił się dla ochrony raz przekazanej wiary wymienieniem istności ludzkiej, musiał on i dostojnych aniołów włączyć. „Chociażby, rzecze, anioł z nieba...”. Nie dlatego, jakoby święci i niebiescy aniołowie grzeszyć mogli. Chce on powiedzieć: Choćby się stało to, co stać się nie może, choćby nie wiem kto odważył się zmieniać raz przekazaną wiarę, niech będzie wyklęty. A może te słowa niebacznie wyrzekł, może je wyrzucił raczej w ludzkiej popędliwości, niż w bożem natchnieniu? Nie! W dalszym bowiem ciągu tę samą myśl wyraża z ogromnym naciskiem, znamionującym powtórzone zwroty: „Jakeśmy przedtem powiedzieli, tak i teraz powtórnie mówię: jeśliby wam ktoś inną Ewangelię głosił, niż którą przyjęliście, niech będzie wyklęty”. Nie powiedział: jeśliby wam ktoś zwiastował co innego, niż coście przyjęli, niech będzie błogosławiony, chwalony i przyjęty, lecz wyraźnie: wyklęty, to jest: odosobniony, wyłączony, wykluczony, by jedna owca swym zgubnym wpływem nie zaraziła niewinnej owczarni Chrystusa.
Powiedzieliśmy wyżej, że w Kościele bożym pokusą dla ludu jest błąd nauczyciela, pokusą tem większą, im uczeńszy jest twórca tego błędu. Poparliśmy to najpierw powagą Pisma, następnie przykładami z dziejów kościelnych, przywodząc na pamięć tych mężów, którzy przez pewien czas żyli zdrową wiarą, a jednak w końcu albo do cudzej sekty przystali albo sami zapoczątkowali własne odszczepieństwo. Jest to naprawdę rzecz ważna, wielce pouczająca i godna rozważania; powinniśmy ją często jaskrawemi przykładami oświetlać i w dusze wrażać, by wszyscy prawdziwi katolicy wiedzieli, że mają z Kościołem nauczycieli przyjmować, broń Boże z nauczycielami wiarę Kościoła porzucać.
Powinniśmy z bezwzględną jasnością wyrozumieć, że jeśli kiedykolwiek jakiś nauczyciel kościelny od wiary zboczy, to dzieje się to z dopustu Bożego dla doświadczenia nas, czy miłujemy Boga z całego serca i całej duszy naszej czy też nie.
Tymoteuszu, strzeż powierzonej prawdy (depositum), unikając bezbożnych nowinek i sprzeczności błędnie tak zwanej wiedzy: bo oto niektórzy, wyznając ją, od wiary odpadli”. I mimo tych słów są jeszcze ludzie tak bezczelni, tak bezwstydni, tak uparci, że nie uginają się pod naciskiem, nie kruszą pod takiem młotem – że ich nawet takie gromy nie miażdżą! „Unikaj!” rzecze „bezbożnych nowinek”. Nie mówi unikaj starożytności, nie mówi: unikaj dawności; owszem zgoła coś przeciwnego z tamtych słów wynika. Jeśli bowiem należy unikać nowinek, to trzymać się trzeba dawności; jeśli bezbożna jest nowość, to święta jest dawność. „I sprzeczności” ciągle dalej „błędnie tak zwanej wiedzy”. Zaprawdę błędną nazwę noszą nauki heretyków: nieuctwo podaje się tu za naukowość, mglistość za jasność, mroki za światło.
Może jednak ktoś zapyta: Jak to? Więc nie będzie w Kościele Chrystusowym żadnego postępu religii? Owszem, powinien być, i to jak największy. Bo kto by tak źle ludziom życzył, a Boga tak nienawidził, żeby usiłował nie dopuścić do tego? Ale ten postęp nich będzie naprawdę postępem wiary, a nie zmianą. Boć przecież istota postępu na tem polega, że rzecz jakaś rozrasta się w sobie; istota zaś zmiany na tem, że rzecz jakaś przechodzi w zupełnie inną. Niechże więc wzrasta i olbrzymie nawet postępy czyni zrozumienie, wiedza, mądrość tak w każdym z osobna, jak u ogółu, tak w jednostce, jak w całym Kościele, według poziomu lat i wieków, ale konieczne w swojej jakości, to jest w obrębie tego samego dogmatu, w tym samym duchu, w tem samem znaczeniu.
Bo tego rodzaju pseudoapostołowie to zdradliwi robotnicy, przebierający się za apostołów Chrystusa. Co znaczą słowa: przebierający się za apostołów Chrystusa? Podawali oto apostołowie przykłady z Zakonu bożego – podawali i oni; powoływali się apostołowie na powagę psalmów – powoływali się i oni; przytaczali apostołowie zdania proroków – przytaczali i oni. Ale gry to, na co się jednako powoływali, zaczęli rozbieżnie wykładać, zarysowała się różnica między prostymi a podstępnymi, między szczerymi a obłudnymi, między uczciwymi a przewrotnymi, krótko: między prawdziwymi a rzekomymi apostołami. „I niedziw”, rzecze, „sam bowiem szatan przebiera się za anioła światłości. Nic więc w tem nadzwyczajnego, jeżeli słudzy jego przebierając się jak słudzy sprawiedliwości”. Zatem według nauki apostoła Pawła, ilekroć czy fałszywi nauczyciele powołują się na zadania z Prawa bożego, aby na ich mylnym wykładzie oprzeć swoje błędy, to niewątpliwie wzorują się na chytrych matactwach swego duchowego wodza (szatana), wszak ten nie byłby ich w ogóle knuł, gdyby nie wiedział, że niema łatwiejszego sposobu uwodzenia duch, niż zasłaniać się powagą słowa bożego właśnie wtedy, gdy się zdradliwie wprowadza bezbożny błąd.
Ojciec Kościoła Święty Wincenty z Lerynu,
W obronie wiary katolickiej przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców. Commonitorium, Wydawnictwo ANTYK Marcin Dobowski, Warszawa 1998 |
Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 10:33, 15 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz |
|
 |
 |
Teresa
Administrator
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32838
Przeczytał: 78 tematów
Skąd: z tej łez doliny Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 16:47, 28 Gru 2008 |
 |
Warto poznać to cenne dzieło Św. Wincentego z Lerynu - Ojca Kościoła i zachęcać innych do poznania. Lektura obowiązkowa! Ja mam całe to dzieło w 33 rozdziałach. |
Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 10:34, 15 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz |
|
 |
 |
Teresa
Administrator
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32838
Przeczytał: 78 tematów
Skąd: z tej łez doliny Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Śro 19:00, 10 Paź 2012 |
 |
Commonitorium. W obronie wiary katolickiej - św. Wincenty z Lerynu
Ten reprint z 1928 roku to rewelacyjna książeczka Ojca Kościoła napisana w V wieku po Chrystusie jako „rozprawa Pielgrzyma w obronie starożytności i powszechności wiary katolickiej przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców”. Św. Wincenty — gorliwy obrońca świętej Tradycji — poleca w niej, aby w Kościele silnie trzymać się tego, w co wszędzie, w co zawsze i w co wszyscy wierzyli, żeby z wyżyny starożytnej religii nie stoczyć się w heretyckie nowości. Dzieło wielce przydatne w dobie obecnego kryzysu w Kościele i rozpowszechnianych błędów. |
Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Wto 22:21, 30 Cze 2020, w całości zmieniany 3 razy |
|
 |
 |
Teresa
Administrator
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32838
Przeczytał: 78 tematów
Skąd: z tej łez doliny Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Sob 19:12, 18 Paź 2014 |
 |
Św. Wincenty z Lerynu - Ojciec Kościoła
Commonitorium
Przeciw bezbożnym nowościom wszystkich odszczepieńców
(...)
Powinniśmy z bezwzględną jasnością wyrozumieć, że jeśli kiedykolwiek jakiś nauczyciel kościelny od wiary zboczy, to dzieje się to z dopustu Bożego dla doświadczenia nas, czy miłujemy Boga z całego serca i całej duszy naszej czy też nie.
(...)
Powyżej fragment - lektura obowiązkowa!
[link widoczny dla zalogowanych] |
Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 10:41, 15 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz |
|
 |
 |
Teresa
Administrator
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32838
Przeczytał: 78 tematów
Skąd: z tej łez doliny Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 10:20, 03 Maj 2015 |
 |
Albo tu do czytania to samo w pdf:
ŚW. WINCENTY Z LERYNU
PAMIĘTNIK (COMMONITORIUM)
ROZPRAWA PIELGRZYMA
O STAROŻYTNOŚCI I POWSZECHNOŚCI WIARY KATOLICKIEJ
PRZECIW NIEZBOŻNYM NOWOŚCIOMWSZYSTKICH KACERZY
(...)
[link widoczny dla zalogowanych] |
Ostatnio zmieniony przez Teresa dnia Nie 10:42, 15 Kwi 2018, w całości zmieniany 1 raz |
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|