Autor |
Wiadomość |
Teresa
Administrator
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32844
Przeczytał: 19 tematów
Skąd: z tej łez doliny Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Sob 18:40, 15 Lis 2008 |
 |
Modlitwa buntu
Uczy jej Pismo Świete, a zwłaszcza Psalmy. Gdybyśmy zadali sobie trud sięgnięcia do tej Księgi, szybko zauważymy wersety, w których jest wiele bólu, goryczy i poczucia odrzucenia, a jednak zostały zapisane ręką natchnionego autora i dane nam jako wzór modlitwy, której Bóg chce słuchać:
Jak długo, Panie, całkiem o mnie nie będziesz pamiętał?
Dokąd kryć będziesz przede mną oblicze?
Dokąd w mej duszy będę przeżywał wahania,
a w moim sercu codzienną zgryzotę?
Jak długo mój wróg nade mnie będzie się wynosił?
Spojrzyj, wysłuchaj, Panie, mój Boże!
Oświeć moje oczy, bym nie zasnął w śmierci.(...)
Psalm 13(12), 2-4
***
Odrzuciłeś nas, o Boże, starłeś nas,
rozgniewałeś się, lecz powróć do nas!
Wstrząsnąłeś i rozdarłeś ziemię:
ulecz jej rozdarcia, albowiem się chwieje.
Kazałeś ludowi swemu zaznać twardego losu,
napoiłeś nas winem oszałamiającym.
Psalm 60(59), 3-5
***
Jęczę, gdy wspomnę na Boga,
duch mój słabnie, im więcej rozmyślam.
Ty przytrzymujesz powieki mych oczu
jestem wzburzony i mówić nie mogę.
Rozważam dni starodawne
i lata minione wspominam.
Rozmyślam nocą w sercu,
roztrząsam i duch mój docieka:
"Czy Bóg odrzuca na wieki,
i nie jest łaskawy?
Czy Jego łaskawość ustała na zawsze,
a słowo umilkło na pokolenia?
Czy Bóg zapomniał o litości,
czy w gniewie powstrzymał swoje miłosierdzie?"
I mówię: "To dla mnie bolesne,
że się odwróciła prawica Najwyższego".
Psalm 77(76), 4-11
Zauważmy, że narzekając , oskarżając o odrzucenie, posądzając o brak litości czy też o brak zainteresowania ludzkimi losami, Psalmista zwraca się cały czas do Boga, a więc się modli! Panu Bogu zależy na tym, żebyśmy stawali do modlitwy w całej prawdzie swojego serca. Jeżeli w danym momencie życia doświadczam rozrywającego bólu i poczucia opuszczenia, to czymś wręcz faryzejskim byłoby udawać, że tak nie jest. On i tak zna całą prawdę o nas, dlatego chce , żebyśmy na modlitwie byli autentyczni - i przed Nim i wobec samych siebie. Pan Bóg chce usłyszeć nasz gniew, bunt i lament.
Być może w trudnych chwilach swojego życia, możemy nie być zdolni do jakiejkolwiek modlitwy, ale należy wytrwać, choćby w tak prostych i krótkich westchnieniach serca: "Boże, dodaj mi sił", "Panie zmiłuj się nademną, zmiłuj się nad nami", "Stań przy mnie bo jestem w ucisku" Potem należałoby pozwolić sobie na chwilę zadumy, rozmyślania, wsłuchiwania się w to, co teraz Pan Bóg ma mi do powiedzenia. ( np. przeczytać fragment Pisma Świetego ) Może nie odrazu rozświetlą się mroki cierpienia, bólu, ale mocą tej modlitwy odzyskamy spojrzenie wiary i w jej świetle otworzymy się na dalsze wyzwania życia.
oprac.s.Anna Czajkowska WDC i s.Irena Złotkowska WDC |
|
|
 |
 |
Teresa
Administrator
Dołączył: 07 Cze 2007
Posty: 32844
Przeczytał: 19 tematów
Skąd: z tej łez doliny Płeć: Kobieta
|
Wysłany:
Nie 11:13, 16 Lis 2008 |
 |
Często doświadczamy takiej pokusy, by w trudnych chwilach zapomnieć o Bogu, a nawet mieć do Niego pretensje. Szatan zrobi wszystko, by mówić nam, że wiara powinna zabezpieczyć wierzącego przed wszelkimi trudnościami i krzyżami. Będzie starał ukazywać i wzmacniać fałszywy obraz Boga: "Jeśli On cię kocha, to dlaczego cię to spotyka?"
Zbawia wiara, a nie sama wiedza o Bogu. Zbawia wiara, a nie zarozumiałość z powodu własnych osiągnięć w pobożności. Panie, udziel nam daru prostoty i zachowaj od takiej filozofii, która komplikuje życie. |
|
|
 |
 |
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB
© 2001, 2002 phpBB Group :: FI Theme ::
Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
|